Czym jest konto walutowe? Co to jest spread?

Jak to zrobić, żeby zarobić, a się nie narobić? – pyta dziś coraz więcej osób. Wygrać w Dużego Lotka – mogłaby brzmieć odpowiedź. Mamy XXI wiek, a więc epokę, gdy wymyślono już niemal wszystko, by zarobić na człowieku, na każdym aspekcie jego istnienia i funkcjonowania, oraz by przypadkiem jakieś pieniądze za łatwo nie wpływały na jego konto. A jeśli na koncie są już jakieś pieniądze, to i na nich można nieźle zarobić. Uściślając: bank może nieźle zarobić, a właściciel pieniędzy może otrzymać z tego tytułu nie za dużą gratyfikację. A teraz konkretniej o tym, co to jest konto walutowe, co można zrobić z obcą walutą i jak na tym wszystkim stracić możliwie najmniej.

Gdy przed ośmiu laty zaczynałem pracę, właściciel firmy powiadomił mnie, że będzie potrzebne założenie konta w banku, gdyż  jakiś czas temu zaczął obowiązywać powszechny przymus dokumentowania przelewów firmy. Takie zwykłe konto, jakie dziś ma niemalże każdy (i przynajmniej jedno), nazywa się kontem osobistym. Konto osobiste, na które właściciel gotówki chce wpłacić walutę obcą, nosi nazwę konto dewizowe albo konto walutowe.

Zmieniają się standardy i oferowane usługi. Zmieniają się też oczekiwania klientów banków, jak i to, co banki mogą zaoferować. Co jest wspólne? Wpłacasz walutę obcą, a wypłacasz również obcą. Jeśli potrzebujesz gotówki, możesz oczekiwać, że bank wypłaci Ci gotówkę w takiej walucie, jaką wpłacałeś. Mało tego: możesz – o ile chcesz – oczekiwać wypłaty w innej walucie. Wpłacasz walutę obcą, a wypłacasz polską. System byłby nie do przyjęcia, gdyby nie istniała taka możliwość. Wracasz z urlopu wypoczynkowego na Wyspach Brytyjskich i przywozisz nieco funtów. Możesz je uiścić na koncie walutowym, a wypłat możesz dokonywać w złotówkach. Wpłacasz walutę obcą i możesz dokonywać przelewów internetowych w polskiej walucie. Gdyby nie wprowadzono możliwości opłat via WWW, kolejki na Poczcie Polskiej byłyby przerażające. Ponieważ większość osób przynajmniej część stałych opłat dokonuje za pośrednictwem sieci Internet, naturalne jest, że konto walutowe musi gwarantować możliwość korzystania z niego w taki sam sposób, jak ze zwykłego konta osobistego.

Wcześniej napisałem, że zmieniają się standardy, jak też oferowane przez bank usługi. Kilka lat temu zarabiający najniższą krajową młody człowiek głowił się, co też mu przyszło: założenie konta – wybór minimalny wśród banków. Prowadzenie konta – opłaty. Wydanie karty – opłaty. Wypłata gotówki z dowolnego bankomatu – opłaty. To wszystko boleśnie uszczuplało i tak małe wynagrodzenie. Dziś zarobek banków to przede wszystkim obrót Twoimi pieniędzmi, użytkowanie karty i usługi ponadstandardowe. Kilka tysięcy lat temu panowie do przyjmowania i wydawania pieniędzy, którzy cały swój interes mieli zgromadzony na ławeczce (zwanej banca, stąd dzisiejsza nazwa), właśnie dlatego oferowali swoje usługi, by na cudzych pieniądzach zarabiać na siebie, a potem zwracali te pieniądze dołączając drobny procent swojego zarobku i wszyscy byli zadowoleni. Za użytkowanie karty w dalszym ciągu większość banków pobiera opłaty. Niezależnie od tego, czy to karta Visa, czy MasterCard, kilka złotych miesięcznie trzeba zapłacić za coś, czego żywotność wynosi około dwóch lat, a wyprodukowanie kosztuje kilkadziesiąt groszy.

Usługi niestandardowe – tu można wliczyć wszystko. Jednak w przypadku kont walutowych lwią częścią zarobku, jaki otrzymuje bank,  jest tak zwany spread. Jest to nic innego, jak wszystkim dobrze znana różnica między kursem zakupu waluty, a kursem sprzedaży. Okazuje się, że praktyka z kantorów również w bankowości sprawdza się doskonale. Jeśli wpłacasz przykładowo euro,  wartość jednostkowa jest ustalana w oparciu i niższą stawkę, czyli cenę zakupu (banku od Ciebie). Zatem wpłacając i wypłacając pieniądze spoza Polski robisz to samo, co kupując obcą walutę w kantorze i ją sprzedając – istnieje różnica w kursach i na niej zarabiają banki. Ta różnica wynosi zazwyczaj kilka procent jednostkowej ceny waluty, jest zmienna i zależna od wielu czynników, a także jest różna w różnych bankach.

Być może dziś z większą łatwością dokonasz wyboru właściwego konta walutowego. Większość banków chętnie zajmie się Twoimi pieniędzmi, ale Ty musisz ocenić, który z nich zrobi to najlepiej.

Brak komentarzy ↓

Brak komentarzy.

Zostaw komentarz