W każdym polskim banku, w którym istnieje możliwość założenia konta oszczędnościowego, można naturalnie operować w złotówkach – naszej wiekowej walucie, którą wszyscy znamy i tak bardzo lubimy. I prawie tak samo popularne, jak złotówka, a na pewno bardziej preferowane, jest najbardziej w naszej części Europy uniwersalne euro. Kolejne miejsca zajmują funty brytyjskie, następnie dolary amerykańskie i franki szwajcarskie. Odleglejsze lokacje zajęłyby inne waluty. Konto walutowe nie jest już dziś problemem. Oczywiście inną kwestią jest mocne zróżnicowanie warunków, jakie oferują różne banki, ale to temat na inny artykuł. Równie ważne i aktualne pytanie brzmi jednak: w jakich walutach można założyć obecnie konto walutowe, a także jak dobrze lub jak nieprzychylnie są traktowane te czy inne waluty.
Jeden z gigantów obracania pieniędzmi w Polsce, bank BZWBK, oferuje trzy wersje kont w obcej walucie: w euro, w funtach i dolarach. Jak widać ograniczona mocno oferta, a także odpowiednie pozycjonowanie niniejszych walut. Ponad 20 lat temu jedyną liczącą się walutą obcą były dolary amerykańskie – wyznacznik wszystkich trendów i zasobności. Kilkanaście i kilka lat temu królowały funty brytyjskie – prawie każdy, kto wyjeżdżał za granicę w celach zarobkowych, wracał mając kieszenie wypchane walutą z Wysp. Dziś najbardziej stabilną walutą, względem której liczy się wartość wszystkiego, obowiązującą w prawie całej Unii Europejskiej, jest euro.
Jedna z najstarszych rodzimych instytucji finansowych, PKO BP, od niedawna oferuje swoim klientom otworzenie konta walutowego. W tym zakresie oferuje się ulokowanie na bardzo porządnych warunkach dolarów amerykańskich, euro oraz franków szwajcarskich. Wydaje się być zaskoczeniem fakt, iż nie można powierzyć tu ciężko zarobionych funtów brytyjskich, niemniej z pewnością taka polityka w świetle zmniejszającego się obrotu tą walutą wydaje się przemyślana.
Inny gigant, istniejąca relatywnie krótko na naszym rynku spółka akcyjna banku PEKAO, oferuje w standardzie założenie konta walutowego w euro, dolarach, frankach i funtach. Waluty te, jak powszechnie wiadomo, są najpopularniejsze w naszej części świata, ponadto uważane są za jedne ze stabilniej zachowujących się na rynku walutowym (są względnie mało wrażliwe na wahania ich wartości). Nietrudno zauważyć, że istnieje wiele zbieżności w tym, co oferują i czym są zainteresowane największe banki polskie.
Konta w euro, dolarach i walucie brytyjskiej oferują między innymi ING Bank Śląski, podobną ofertę (szerszą o franki szwajcarskie) ma mBank, analogicznie do mBanku podchodzi do klienta MultiBank. Dopiero Nordea Bank oferuje naprawdę szeroki wybór wśród walut, w jakich można zakładać swoje konta: dolary amerykańskie, Euro, franki szwajcarskie, funty brytyjskie, korony duńskie, korony szwedzkie, korony norweskie, korony czeskie i jeny japońskie. Wybór jest zdecydowanie obszerny. Deutsche Bank również oferuje szeroki wybór: dolary, euro, funty i franki szwajcarskie, jeny, dolary australijskie, dolary kanadyjskie, korony czeskie, korony duńskie, forinty, korony norweskie i korony szwedzkie.
Brak komentarzy ↓
Brak komentarzy.
Zostaw komentarz